Około 12 miesięcy temu dostałam od mojego Ukochanego Siemensa SX1. W ciągu kilku pierwszych dni poznałam zalety Symbiana (m.in. możliwość zainstalowania Xlatora, dzięki czemu nie wyrzucili mnie jeszcze z uczelni – studiuję filologię germańską) i od razu wiedziałam, że już nigdy nie spojrzę poważnie na „zwykły” telefon. Jedyne, co przeszkadzało mi w poczciwym, starym Siemensie to dość duże, jak na moje niewielkie dłonie, wymiary telefonu, oraz nieco toporny wygląd. Marzyła mi się malutka, kobieca komóreczka, skrywająca jednak w sobie wszystko to, co posiadał SX1. Niestety, większość smartfonów nie grzeszyła delikatnym designem i niewielkimi wymiarami (pragnę tu zaznaczyć, że nie chodzi mi o różowy kolor obudowy i ozdobniki w formie kryształków).
Po dłuższych poszukiwaniach „telefonu idealnego” natrafiłam na Nokię 6290, wyjątkowo zgrabny smartphone, jeden z ładniejszych na rynku.
Pełny zestaw od producenta zawiera:
- telefon
- ładowarkę
- słuchawki
- płytę CD z Nokia PC Suite
- kabel USB
- instrukcje
- trochę papierków
Wygląd
Materiał, z którego wykonano tę muszelkę to czarny plastik wysokiej jakości, którego kolor i połysk przypomina z jednej strony Siemensa SX1, z drugiej zaś Nokię N80. Srebrna ramka wokół obu wyświetlaczy zrobiona jest z tworzywa odpornego na zarysowania. Pokrywa baterii jest pokryta surowcem przypominającym gumę, dzięki czemu telefon pewnie trzyma się w dłoni.
Po lewej stronie telefonu umieszczono slot kart MicroSD (HotSwap), a obok niego klawisz Push-To-Talk. Natomiast z prawej strony znajduje się gniazdo MiniUSB, klawisze głośniej/ciszej, a także port podczerwieni.
Cechą charakterystyczną 6290 są dwa przykryte elegancką, metalową siatką głośniki Stereo, umieszczone po bokach telefonu. Na szczycie 6290 znajduje się gniazdo ładowarki (mały wtyk), a także wyjście słuchawkowe mini Jack, pomiędzy nimi - uchwyt na smycz.
Po otwarciu telefonu pierwsze, co zwraca naszą uwagę to duży i czytelny wyświetlacz oraz kamera do video-konferencji. 6290 jest aparatem wyjątkowo dobrze wyważonym – po rozłożeniu nie „przechyla” się w żadną stronę, nie ma się wrażenia, że telefon ten jest ciężki, nie trzeba z nim „walczyć”.
Ogromną zaletą opisywanego modelu są czytelne, niezwykle duże i bardzo miłe w dotyku klawisze. Plastik, z którego są wykonane sprawia, że nie ślizgają się po nim nawet mokre palce (np. podczas pisania w wannie smsów do wspomnianego wyżej Ukochanego). Ich rozstawienie gwarantuje wygodę użytkowania oraz pewność, że naciśniemy tylko wybrany przez nas przycisk. Korzystających z telefonu zachwyca również białe podświetlenie klawiszy, które, choć bardzo jasne, nawet w całkowitej ciemności nie oślepia.
Dużą wygodę zapewniają również 3 przyciski umieszczone pod zewnętrznym wyświetlaczem. W trybie czuwania odpowiadają one Fonotece, Odtwarzaczowi mp3 i Radiu. Obsługę aplikacji multimedialnych ułatwiają klawisze głośniej/ciszej, które odpowiedzialne są także za przewijanie utworów i stacji radiowych. Zewnętrze przyciski pomogą nam również wyciszyć dźwięk połączenia, czy wysłać do dzwoniącego smsa o treści „Zadzwonię później”.
Jedyną wadą klawiatury jest brak przycisku Edytuj (tzw. Ołówka). Jego funkcja została przeniesiona pod #, jednak zmiana ta uniemożliwia niestety korzystanie np. z aplikacji ScreenShot.
Aparat
Nokia 6290 posiada wbudowany aparat o rozdzielczości 2 mln pikseli. Telefon robi ładne zdjęcia jednak, co zrozumiałe, musi ustąpić miejsca np. N80. Fotosy robione przy świetle naturalnym są pozbawione jakichkolwiek szumów. Niestety zdjęcia robione w półmroku, bądź w ciemności wychodzą już kiepsko, gdyż wbudowany flesz pełni swoją rolę jedynie na odcinku 1,5-2 metrów.
Dźwięk
Jakość odgrywanych utworów robi wrażenie niemal na każdym, kto miał okazję posłuchać choć krótkiego ich fragmentu. Stereofoniczne głośniki grają nadzwyczaj czysto i głośno, dźwięk pozbawiony jest wszelkiego rodzaju szumów, czy jakiegokolwiek charczenia.
Dane techniczne
- procesor: 369 MHz
- pamięć wewnętrzna: 50 MB
- SPmark score: 1043
- wolna pamięć po uruchomieniu: 16.9 MB
Zalety
- świetna jakość dźwięku
- znakomita jakość materiałów
- wysoka jakość wykonania (m.in. zaślepki zakrywające wszystkie gniazda)
- czytelny, duży wyświetlacz
- duże klawisze
- niewielkie rozmiary
- niska waga
Wady
- brak klawisz Edycji (Ołówka)
- słaby aparat
- cena
Za pomoc w pisaniu tego testu dziękuję mojemu Jahmalowi z www.sx1.pl
Tekst został napisany przez użytkownika naszego forum - Marysia. Opinie wyrażone w tekście są opiniami autora i niekoniecznie podzielane są przez redakcję serwisu SymbianOS.pl. Jeśli zauważyłeś jakieś błędy lub nieścisłości prosimy o kontakt.